Siedem tajemnic giełdy II
Pierwsze cztery tajemnicy opisane zostały w Siedem tajemnic giełdy I
Tajemnica piata: giełda reaguje na to, co dzieje się na świecie.
I tu mamy prawdziwy problem: rynki finansowe całego świata są ze sobą powiązane, więc kapitał swobodnie przepływa z jednego na drugi. A to oznacza, ze na sytuacje na warszawskiej giełdzie mogą wpływać nie tylko dane o stanie polskiej gospodarki, ale też amerykańskiej. Dobre dane o bezrobociu w USA powodują wzrost optymizmu na całym świecie i zakupy akcji na giełdach. Złe dane powodują ucieczkę w stronę inwestycji bardziej bezpiecznych, a wiec amerykańskich czy niemieckich obligacji. Nieprzypadkowo wiec indeksy polskiej giełdy wówczas słabną, a wraz z nimi słabnie wyprzedawany złoty.
Tajemnica szósta: na giełdzie często rządzą emocje.
Ale jeszcze bardziej komplikuje sytuacje to, że koniunktura giełdowa żyje własnym życiem, a racjonalność decyzji nie daje się wytłumaczyć prostą analizą wskaźników gospodarczych lub finansowych spółek. Jeśli na giełdzie trwa hossa i ceny rosną, inwestorzy zaczynają wierzyć, że będzie tak już zawsze. I masowo kupują akcje. Silny wzrost popytu przy ograniczonej podaży powoduje stały wzrost cen, aż do poziomu, gdy owe ceny ewidentnie tracą jakikolwiek związek z rzeczywistą wartością przedsiębiorstw. Tak właśnie powstają bąble spekulacyjne. Problem z bąblem polega jednak na tym, że wspaniałe zyski z przeszłości bardzo łatwo mogą zmienić się w straty. W momencie, w którym część inwestorów uzna, że ceny akcji zostały wywindowane do nadmiernie wysokiego poziomu, zaczynają operacje masowej sprzedaży. Ceny gwałtownie się obniżają, a efektem panicznej ucieczki z giełdy staje się prawdziwe, głębokie załamanie kursów akcji.
Tajemnica siódma: sytuacje na giełdzie nie jest łatwo prognozować.
Ostatni z kłopotów. Ponieważ w grę wchodzą zarówno racjonalne wyliczenia, jak emocje, na krótką metę bardzo trudno jest prognozować sytuację na giełdzie. Zazwyczaj robi się to z pomocą analizy technicznej, czyli studiując zachowanie się cen. Analiza techniczna bazuje na przekonaniu, że inwestorzy w danej sytuacji zachowają się podobnie jak w przeszłości, wiec gdy np. indeksy giełdowe zbliżają się do jakiejś psychologicznej bariery, zaczną wyprzedawać akcje oczekując, że zrobią tak i inni. Cześć inwestorów traktuje analizę techniczną jak wiedzę tajemną, głęboko wierząc, że zastępuje ona wszystko inne. W rzeczywistości jednak na dłuższą metę lepiej kierować się analizą fundamentalną, czyli studiowaniem danych, która pozwala ustalić, jak może się kształtować ogólna koniunktura giełdowa oraz które akcje należy uznać za względnie tanie (i kupować), a które za drogie (i lepiej ich się pozbyć).
Zrozumienie powyższych siedmiu tajemnic (a właściwie i reguł gry) nie daje gwarancji sukcesu. Ale jeśli się je zrozumie, łatwiej jest podejmować decyzje inwestycyjne na giełdzie. Błędów nie uniknie się nigdy. Ale ważne jest to, by trafnych decyzji podejmować więcej niż złych, zachowując przy tym zdrowy rozsadek i oceniając inwestycje w dłuższym czasie. Bo wtedy już inwestowanie na giełdzie się opłaca.
Zobacz również
Moc i potencjał w bankach
Na atrakcyjność sektora bankowego wpływa co najmniej kilkanaście czynników. Specyficzne...
Testy
Sprawdź
swoją
wiedzę
nagrody
Hasło dnia
Prywatyzacja pośrednia, polega na zbywaniu należących do akcji/udziałów w spółkach w jednym z następujących trybów: oferta ogłoszona publicznie, przetarg publiczny, negocjacje podjęte na podstawie publicznego zaproszenia, przyjęcie oferty złożonej przez podmiot ogłaszający wezwanie, aukcja ogłoszona publicznie, akcji na rynku regulowanym. Zanim zainicjowany zostanie proces prywatyzacji pośredniej, musi zostać przeprowadzona komercjalizacja przedsiębiorstwa państwowego, polegająca na jego przekształceniu w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. Przed rozpoczęciem prywatyzacji pośredniej, Minister Skarbu Państwa. Wyboru trybu dokonuje Minister Skarbu Państwa, biorąc pod uwagę w szczególności stopień skomplikowania planowanej transakcji, a także wielkość i kondycję ekonomiczno-finansową spółki. Dopuszczalne jest zbywanie Skarb Państwa posiada nie więcej niż 25% kapitału zakładowego.
Słownik
