10 reguł inwestowania
Niektórzy z nas bardzo wierzą w reguły i stosują się do nich w życiu codziennym. Reguł inwestowania jest bardzo wiele i znane są często te, którymi kierowali się inwestorzy zarabiając fortuny. Pytanie tylko, czy stosując się dokładnie do tych samych reguł zapewniamy sobie jednakowe stopy zwrotu jak nasi „idole”. Moim zdaniem nie, gdyż każdy z nas posiada inną osobowość, inne preferencje, inne cele.
Dla przykładu wybraliśmy kilka reguł znanych „guru inwestycyjnych”, aby wskazać jakimi zasadami kierowali się oni dokonując kolejnych transakcji. I tak oto André Kostolany zwykł mawiać, iż aby dobrze inwestować należy „kupić akcje i zażyć tabletki nasenne, aby budząc się po długim czasie ze snu korzystać ze sporych środków, nazbieranych podczas długiej drzemki”. Warren Buffet znany szerokiej publice jako żywa legenda, zwykł mawiać, iż w inwestycjach liczy się wiedza, a nie emocje. Do tego niezwykle ważna jest dywersyfikacja naszego portfela i inwestowanie tylko wtedy, jeśli rozumiemy w co inwestujemy.
Z dostępnego zbioru licznych porad i reguł inwestycyjnych wybraliśmy dla Państwa te, które naszym zdaniem posiadają charakter uniwersalny, czyli mogą pomóc nowym inwestorom giełdowym (niezależnie od preferencji inwestycyjnych) na początku ich przygody z rynkiem kapitałowym. Mają one duża szansę doprowadzenia przede wszystkim do tego, że nie stracimy wszystkich zainwestowanych środków (a te potrzebne nam są m.in. do nabierania potrzebnego doświadczenia). Reguły te mają umożliwić nam pomnażanie naszych oszczędności i uzyskiwanie ponadprzeciętnych zysków.
Oto 10 reguł inwestora, z którymi warto się zapoznać i zaznajomić:
Wiedz co chcesz osiągnąć; zrozum jakim jesteś inwestorem i jaką masz tolerancję ryzyka; kupuj tylko to, co rozumiesz
Zanim przystąpimy do pierwszej transakcji giełdowej powinniśmy sobie uświadomić, jaki cel przyświeca tej decyzji. Czy chcemy nauczyć się funkcjonowania rynku na własnej skórze (a może lepiej byłoby powiedzieć na własnych pieniądzach), czy chcemy pomnożyć swoje oszczędności w średnim terminie, czy też zarobić w najkrótszym możliwym czasie naszą pierwszą dużą sumę. Powinniśmy to wiedzieć i ze sformułowanym celem zaczynać inwestycje giełdowe.
Powinniśmy sobie również odpowiedzieć na pytanie „jakim inwestorem jesteśmy?”. Czy chcemy dużo ryzykować, czy też odwrotnie, oszczędzać w długim horyzoncie na „jesień życia”. Również pojęcie ryzyka i jego tolerancja nie powinno nam być obce. Inwestowanie na giełdzie wiąże się z ryzykiem rynkowym (zmiana wartości walorów na rynku) i z tego powinniśmy sobie zdawać sprawę.
Na początku naszej giełdowej przygody powinniśmy również wybierać akcje spółek, których działalność rozumiemy. Z czasem nauczymy się wyszukiwać tzw. perełki, ale teraz stosowne są inwestycje przejrzyste i zrozumiałe, tak aby uczyć się rynku i przy ty zarabiać.
Zbuduj własną strategię inwestycyjną
Strategie inwestycyjne w szerokim tego słowa znaczeniu kojarzą nam się często ze skomplikowanymi algorytmami i zawiłymi planami inwestycyjnymi. A przecież każdy z nas, gdzieś tam głęboko w sobie podjął już decyzję od czego zacznie „giełdowe potyczki”. Już sama decyzja odnośnie tego, czy preferujemy akcje z rynku rodzimego lub zagranicznego prowadzi nas do naszej własnej strategii.
Odpowiedz na pytanie „czy wolimy tytuły bardziej ryzykowne, czy też wyważone” przybliża nas do własnych preferencji i ukierunkowuje nasze ruchy na giełdzie. Również decyzja czy angażujemy nasze środki na długo czy też na krótkofalowo stanowi ważną część naszej strategii inwestycyjnej. Kluczowe mogą tutaj być odpowiednie poziomy wartości, które sobie wyznaczymy jako poziomy dające nam sygnały do kupna lub sprzedaży danego waloru.
Nie poddawaj się i realizuj obraną strategię (ale bądź gotów do jej modyfikacji)
Wiadomo - łatwo mówić, trudniej zrobić. Nie poddawać się, kiedy na rynku robi się ryzykownie. Kiedy słyszymy o spadkach itd. Ta reguła nie mówi nam, abyśmy trwali bezmyślnie w raz przez nas podjętej decyzji. Chodzi tu raczej o spojrzenie na całość z góry. Możemy przecież modyfikować nasze decyzje,zmieniać nasze pozycjonowanie na określony czas, a przy tym nie tracić obranej „ścieżki” z oczu.Takie modyfikacje okazują się często dobrym wyjściem z nagłych negatywnych ruchów rynku. Zawsze jest czas na kontynuowanie obranej przez nas wcześniej „ścieżki inwestycyjnej” kiedy warunki rynkowe na to pozwolą.
Na giełdzie są hossy i bessy - przygotuj się na każde otoczenie rynkowe
Tak jak w życiu, na giełdzie raz jest lepiej a raz gorzej. Przecież inwestorami na giełdzie są ludzie i to właśnie ich uczucia grają tu nieraz pierwsze skrzypce. Powinniśmy sobie zdać sprawę z tego, że sytuacja na rynku często się zmienia, jednakże w dłuższej perspektywie rynek zachowuje się cyklicznie. Powinniśmy przygotować się mentalnie na dobre i zarazem na te złe czasy, tak aby nadmierna euforia lub niepotrzebna panika nie zdominowała naszych decyzji inwestycyjnych.
Zarobki utrzymuj, straty ograniczaj
Wszyscy chcemy wygrywać, zarabiać, odnosić sukcesy. Łatwiej nam jest opowiadać o udanej transakcji niż o (nawet najmniejszej) stracie. Stąd też wielu inwestorów decyduje się często na realizację zysku z akcji, które wydają się być inwestycją udaną, a licząc na dobrą passę lub zmianę losu utrzymują w portfelu walory, które tracą na wartości i nie zapowiadają rychłych zysków. Właśnie tu tkwi sedno tej reguły. Nauczmy się ograniczać straty, zanim będzie za późno. Nie koniecznie te akcje, które do tej pory dały nam zarobić, muszą wkrótce tracić na wartości, a te które traciły muszą „się odkuć”. Ta kwestia jest bardzo ważna szczególnie dla początkujących inwestorów giełdowych.
Nie zakochuj się … w swoich akcjach
Akcje są po to aby na nich zarabiać. Nie ma tutaj miejsca na sentymenty. Jedyny cel to zarobek i tak powinniśmy traktować nasze inwestycje. Jeśli dana akcja osiąga lub też przekracza pułap, który wcześniej wyznaczyliśmy sobie jako poziom, przy którym sprzedajemy – powinniśmy się tego trzymać.Nikt przecież nie zabroni nam ponownie w nią zainwestować, kiedy jej lepsze czasy nadejdą (jeśli nadejdą).
Dywersyfikuj
Stare ludowe przysłowie mówi, że nie wkłada się wszystkich jajek do jednego koszyka. Ludowe powiedzenia mają w sobie wiele prawdy i tym razem również możemy je zastosować do naszych inwestycji. Zgodnie z zasadą dywersyfikacji powinniśmy inwestować środki w różne klasy aktywów i w różne branże. W ten prosty dość sposób zdywersyfikujemy ryzyko naszego portfela inwestycyjnego.
Nie słuchaj „guru inwestycyjnych” na forach internetowych
Choć wiele czasu spędzamy w Internecie i mnóstwo informacji odnośnie naszych inwestycji czerpiemy właśnie stamtąd, nie powinniśmy wierzyć we wszystko, co tam znajdziemy. Szczególnie wskazówki dane nam przez anonimowych znawców rynku albo „życzliwe nam” osoby, które w niewyjaśniony sposób weszły w posiadanie ściśle tajnych informacji na temat danej spółki nie sprawdzają się w tej materii.
Zamiast tego informujmy się, uczmy na portalach dedykowanych tym zagadnieniom przygotowanych przez renomowanych ekspertów z rynku giełdowego. Tutaj z czystym sumieniem mogę wskazać adres naszego portalu transakcyjno-informacyjnego www.inwestoronline.pl jako miejsce rzetelne i sprawdzone, dające inwestorom pełen zakres informacji, wspomagających ich decyzje inwestycyjne.
Kupuj pogłoski, sprzedawaj fakty
Kiedy na rynku słychać pogłoski na temat danej spółki często znajdują one swoje odzwierciedlenie w cenie jej akcji. Rynek żyje spekulacjami, pogłoskami, tym co może mieć miejsce w przyszłości. Giełda dyskontuje możliwe sytuacje w przyszłości już dziś. Natomiast kiedy dana informacja okazuje się prawdą i zostaje oficjalnie potwierdzona, wtedy największe zmiany wartości danej akcji są już dawno za nami. Wtedy często dochodzi do realizacji zysków i dokonywana jest sprzedaż owych walorów poprzez rynek. Tak więc śledźmy na bieżąco, co mówi się o danej spółce i reagujmy zawczasu.
Ucz się na błędach
Nikt z nas nie jest doskonały. Wszyscy popełniamy błędy. Ktoś mądry kiedyś powiedział, iż silnego człowieka nie poznajemy po tym jak upada, tylko jak po tym upadku wstaje.
Uczmy się na własnych błędach. Wyciągajmy lekcje, z sytuacji z którymi mamy do czynienia. Wiele sytuacji na rynku lubi się powtarzać, więc następnym razem możemy być na daną sytuację lepiej przygotowani.
Zobacz również
Moc i potencjał w bankach
Na atrakcyjność sektora bankowego wpływa co najmniej kilkanaście czynników. Specyficzne...
Testy
Sprawdź
swoją
wiedzę
nagrody
Hasło dnia
Prywatyzacja pośrednia, polega na zbywaniu należących do akcji/udziałów w spółkach w jednym z następujących trybów: oferta ogłoszona publicznie, przetarg publiczny, negocjacje podjęte na podstawie publicznego zaproszenia, przyjęcie oferty złożonej przez podmiot ogłaszający wezwanie, aukcja ogłoszona publicznie, akcji na rynku regulowanym. Zanim zainicjowany zostanie proces prywatyzacji pośredniej, musi zostać przeprowadzona komercjalizacja przedsiębiorstwa państwowego, polegająca na jego przekształceniu w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. Przed rozpoczęciem prywatyzacji pośredniej, Minister Skarbu Państwa. Wyboru trybu dokonuje Minister Skarbu Państwa, biorąc pod uwagę w szczególności stopień skomplikowania planowanej transakcji, a także wielkość i kondycję ekonomiczno-finansową spółki. Dopuszczalne jest zbywanie Skarb Państwa posiada nie więcej niż 25% kapitału zakładowego.
Słownik
